Pielęgnacja cery zimą. Obalamy cztery najpopularniejsze mity

Niezależnie od tego, jaki masz typ cery, zimą twoja skóra wymaga intensywnej pielęgnacji. Mróz i wiatr wysuszają ją i podrażniają. Nie oznacza to jednak, że trzeba zrezygnować z aktywności na świeżym powietrzu, śnieżnego szaleństwa czy długich spacerów. Wystarczy odpowiednio ochronić skórę przed działaniem szkodliwych czynników atmosferycznych. Niestety, wokół zimowej pielęgnacji narosło kilka mitów. Czas się z nimi rozprawić.

MIT: Zimą nie trzeba używać filtrów przeciwsłonecznych

Kto choć raz spędził kilka godzin na stoku w słoneczny dzień, ten doskonale wie, jak łatwo opalić zimą twarz. Nie należy rezygnować z ochrony przeciwsłonecznej w okresie jesienno-zimowym. Planując aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, warto postawić na krem, zapewniający wyższą ochronę przed promieniami UVA i UVB. Pre D3 Zaawansowany krem nawilżający regeneruje, doskonale nawilża i wygładza skórę. Wzbogacony o ektoinę, która chroni błony komórkowe i DNA przed uszkodzeniami i wzmacnia funkcje obronne skóry.

MIT: Zimą należy unikać kremów nawilżających

Niektóre z nas boją się używać kremów nawilżających, ponieważ krąży opinia, że w kontakcie z mroźnym powietrzem powodują mikrouszkodzenia skóry. Nic bardziej mylnego. Odpowiednie nawilżenie skóry jest konieczne, by cera pozostała w dobrej kondycji. Dzięki temu łatwiej znosi niskie temperatury i nie ulega tak łatwo przesuszeniu. W błędzie są też panie z cerą tłustą, którym wydaje się, że problem przesuszenia ich nie dotknie. Niezależnie od tego, czy twoja skóra jest tłusta czy normalna, zimą powinnaś sięgać po kremy nawilżające (np. z kwasem hialuronowym), wzbogacone substancjami natłuszczającymi. Kobiety z cerą wrażliwą i skłonną do podrażnień mogą wypróbować Emulsję silnie nawilżającą z serii MEDICAL anti dry. Nie tylko przywraca, wyrównuje i utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry, ale także naprawia funkcje barierowe naturalnego płaszcza hydro-lipidowego, dzięki zastosowaniu olejów - kokosowego i z orzechów makadamia.

MIT: Kremy natłuszczające nie nadają się pod makijaż

Dzisiejsze kremy natłuszczające mają lekką formułę i doskonale wnikają w skórę. Wiele z nich można z powodzeniem stosować pod makijaż. Krem z kwasem hialuronowym o działaniu nawilżającym i kojącym z serii Hydro Care zawiera m.in. olej migdałowy, który natłuszcza, zmiękcza i wygładza skórę. Preparat skutecznie odbudowuje płaszcz hydro-lipidowy skóry, chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi. Jeśli rezygnujesz z kremów natłuszczających, ponieważ obawiasz się błyszczenia, powinnaś zaopatrzyć się w bibułki matujące. Warto nosić je w torebce, by zawsze były po ręką. Po ich użyciu cera będzie matowa i wciąż chroniona, a makijaż pozostanie nienaruszony.

MIT: Złuszczanie skóry zimą dodatkowo ją podrażnia

Okres jesienno-zimowy to najlepszy czas, by intensywnie złuszczyć naskórek. Jeśłi nie królują silne mrozy a my nie eksponujemy skóry na promienie słoneczne na stoku – to świetny czas na stosowanie kremów z kwasami. Twarz wygląda zdrowo i promiennie. Idealny będzie krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami z linii PROFESSIONAL, ponieważ delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Zawiera też polihydroksykwasy, które wzmacniają ściany naczyń krwionośnych. Regularnie stosowany na noc sprawi, że cera będzie gładka i świetlista, a zmarszczki wyraźnie wygładzone. Należy jednak pamiętać, że kosmetyków złuszczających nie należy stosować gdy zamierzamy w pełni korzystać z uroków mroźnej, zimowej aury. Jeśli planujemy długie przebywanie na mrozie najlepiej jest w tym czasie (i kilka dni wcześniej) zrezygnować z kosmetyków złuszczających. A po udanym wypoczynku na stoku możemy powrócić do delikatnego złuszczania, któremu zima zza biurowego okna nie zakłóci działania.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o